Agnieszka jest pierwszą kobietą w Polsce, która uzyskała certyfikat inżyniera Red Hat (RHCE). W swojej karierze pracowała jako trener, chociaż obecnie lubi dzielić się swoją wiedzą jedynie podczas spotkań grupy pasjonatów PLSSUG. Administruje SQL Server i część swojego życia spędza w „serwerowni”. Zafascynowana światem IT, własną córkę nazwała na cześć Ady Lovelace. Poznajcie Agnieszkę, która swoją zwariowaną osobą dodaje optymizmu każdemu, kto stanie na jej drodze.

Gosia Borzęcka: Od zawsze wiedziałaś, że będziesz pracować w IT? Skąd wzięło się Twoje zamiłowanie do tego zawodu?
Agnieszka Cieplak: Mój wujek pracuje jako informatyk i zawsze fascynowała mnie jego praca. Był moim idolem. Jako dziecko nie miałam własnego komputera, więc przy każdej wizycie u wujka okupowałam jego stanowisko pracy. I mimo iż na co dzień nie miałam styczności z komputerem, to z książki nauczyłam się na pamięć wszystkich poleceń DOS’a. Tak bardzo chciałam pracować przy komputerze, że nawet jak były dni otwarte w domu kultury, to zamiast grać w Mortal Kombat jak reszta dzieci, to odpalałam samouczek Windows, aby lepiej poznać co siedzi w tych komputerach.

GB: Aż w końcu w wieku 13 lat dostałaś swój własny komputer.
AC: Tak, to był jakiś AMD 166Mhz z 24 MB RAMu i dyskiem 500MB, gdzie po zainstalowaniu Windowsa 95 zostawało 60 MB wolnego na dysku. Na początku próbowałam swoich sił w HTML’u, robiąc stronkę o Dragonballu. Wiedzę zdobywałam z gazet informatycznych, które namiętnie kupowałam. Kiedy byłam w 3 klasie LO koledzy RPG-owcy wciągnęli mnie do świata Linuksa. Chwilę później na mojej drodze stanął FreeBSD i bawiłam się tym systemem operacyjnym przez kilka kolejnych lat. Wtedy też postanowiłam, że zostanę administratorem, chociaż obecnie administruje zupełnie czymś innym niż kiedyś zakładałam.

SONY DSC

GB: Z linuksowych technologii przebranżowiłaś się na technologie Microsoft.
AC: Tak, zupełnie przez przypadek. Z technologią SQL Server zapoznałam się w trakcie pracy jako informatyk śledczy – wiedza z tego zakresu była mi potrzebna przy badaniu sprawy. Rok później pojawiła się okazja zmiany pracy, gdzie mogłabym rozwijać się w tym temacie i robię to do dzisiaj.

GB: Informatyka śledcza brzmi bardzo ciekawie. Czy mogłabyś opowiedzieć na czym taka praca polega?
AC: Pracowałam w firmie, która zajmowała się głównie wykonywaniem ekspertyz dla organów ścigania. Były to między innymi badania legalności oprogramowania, ale też i inne, mniej przyjemne rzeczy związane ze sprawami kryminalnymi. Ogólnie praca była zróżnicowana, w zależności od przedmiotu sprawy. Np. dostawaliśmy sprzęt, odpowiednio go zabezpieczaliśmy, robiliśmy kopię binarną i na niej pracowaliśmy. Przeglądaliśmy też historię przeglądarki, pocztę, komunikatory.

GB: Obecnie w swoim wolnym czasie prowadzisz lubelski oddział grupy PLSSUG.
AC: Po pewnym czasie nieaktywności grupy postanowiłam ją „rozruszać”. Mieliśmy w tym roku kilka spotkań i wspólnie z grupą wybraliśmy się na konferencję SQLDay do Wrocławia. Nasza grupa nie jest najliczniejsza, składa się głównie z pracowników firmy, w której obecnie pracuję. Mam jednak cichą nadzieję, że się to jeszcze zmieni. Jesteśmy właśnie trakcie planowania kolejnych spotkań.

aga plssug

GB: Czy podczas spotkań poruszacie tylko tematy związane z MS SQL?
AC: Póki co – tak. Natomiast nie samym SQL’em człowiek żyje i mieliśmy już na spotkaniach grupy dwie sesje o Powershellu. Planujemy też inne tematy, o których chętnie informujemy na naszej stronie PLSSUG/Lublin

GB: Jedna rzecz mnie bardzo zaintrygowała, jak Ciebie poznałam. Wyglądasz bardzo młodo, a mimo to jesteś mamą 7-letniej córeczki, którą urodziłaś podczas studiów. Studia, praca, macierzyństwo. Czy trudno było Tobie to wszystko pogodzić?
AC: Nie mogę powiedzieć, że było łatwo. Natomiast nie byłoby to w ogóle możliwe, gdyby nie pomoc mojego męża i rodziny, jak również i uczelni. Wróciłam na studia, gdy Ada miała 4 miesiące. W trakcie zajęć opiekowała się nią moja mama, której jestem za to dozgonnie wdzięczna. Ponad rok później wróciłam do pracy – pracodawca umożliwił mi pogodzenie pracy z studiami, jak również udostępnił środowisko do badań do pracy magisterskiej.

GB: Czy kiedykolwiek czułaś się inaczej niż jako specjalistka w swojej pracy przez to, że jesteś kobietą?
AC: Zaczęłam swoją pierwszą pracę jako trener. Miałam zaledwie 21 lat i byłam młoda. Wokół siebie miałam samych starszych i bardziej doświadczonych mężczyzn. Niestety, co poniektórzy dawali mi odczuć, że moja wiedza nie jest wystarczająca do prowadzenia szkoleń. Bardzo mnie to stresowało. Doświadczyłam również tego, że szefowie bardzo boją się wyróżniać kobiety w pracy, aby nie zostało to zrozumiane opacznie.

GB: A jak sobie poradziłaś z tą sytuacją? Jak jest obecnie?
AC: Ze szkoleniami poradziłam sobie tak, że przestałam to robić i traumę mam do dzisiaj. Obecnie zaś mam świetny, dobrze skomunikowany zespół i szefostwo, które rozróżnia pracowników na dobrych i złych, a nie mężczyzn i kobiety. Nie czuję, aby bycie kobietą w czymś mi kolidowało w pracy.

GB: Jesteś ‚typowym’ geekiem, ale nie żyjesz tylko komputerami? Jak wygląda Twój czas wolny?
AC: Od pół roku staram się regularnie biegać – należę do firmowej grupy biegowej. Uwielbiam podróżować – udało mi się spełnić moje życiowe marzenie i byłam w Japonii. Poza tym czytam książki, oglądam filmy, słucham muzyki, śpiewam i tańczę (dużo!).

aga japonia

GB: A jakie są Twoje plany na przyszłość?
AC: Lubię to co robię, także na pewno będę się rozwijać w tym kierunku. Chciałabym rozkręcić grupę SQL’ową, żeby była liczniejsza, więc na pewno będę pracować nad tym. I na pewno jeszcze wrócę do Japonii!

GB: Gdzie będzie można Ciebie jeszcze spotkać w tym roku, oprócz lokalnej grupy PLSSUG?
AC: Na pewno na SQLDay Lite w dniach 20-21 listopada w Warszawie, którą organizuje Stowarzyszenie Użytkowników SQL Server, którego częścią jest moja grupa. Podczas tej konferencji będzie można posłuchać o nowościach w nadchodzącej wersji SQL Servera jak i również wziąć udział w warsztatach. Zapraszam do wzięcia udziału w tej konferencji – szczegóły można znaleźć na stronie http://sqlday.pl/.
Rozmawiałam z Agnieszką Cieplak, administratorem baz danych, kobietą oraz geekiem.. Agnieszkę możecie spotkać w Lublinie podczas spotkań PLSSUG, jak również co roku na konferencjach SQLDay czy SQLDay Lite. Pisze czasem na profilach twitterowym czy facebookowym PLSSUG. A online zobaczycie ją na jej profilu LinkedIn.