Nie ma to jak warsztaty, które dają mocnego kopa motywacyjnego zarówno uczestnikom, jak i organizatorom. Tak właśnie było wczoraj podczas warsztatów
z podstaw Javy, które odbyły się we Wrocławiu dzięki firmie Crazy Call.

Od godziny 9:00 36 osób poznawało tajniki Javy, równolegle w 3 salach z 3 prowadzącymi. Kolejne 7 godzin spędzili na intensywnym myśleniu i programowaniu. W międzyczasie Crazy Call postarał się, żeby nikt nie był głodny- podczas długiej przerwy przyjechała pizza. Potem kolejne niespodzianki- lody, a na koniec wspólne rozmowy przy piwie.

W każdej z grup zakres materiału był ten sam. Różnicą było tempo – była grupa gdzie nikt wcześniej nie programował, a w pozostałych dwóch uczestnicy mieli już mniejsze lub większe doświadczenie z innymi językami niż Java. Organizacyjnie wszystko udało się wspaniale! Nawet zaskoczeniem dla mnie jest fakt, że nikt nie miał większych problemów sprzętowych, co często się zdarza podczas warsztatów. Po skończonych warsztatach po godzinie 16 integrowaliśmy się jeszcze na miejscu, a ostatni uczestnicy wyszli ok.22:30 z biura.

Ciężko mi się wypowiadać o wartości merytorycznej warsztatów, ponieważ w ich czasie wędrowałam od sali do sali, robiłam zdjęcia itp., dlatego postanowiłam o to spytać uczestników. Czy im się podobało, czego się dowiedzieli? Przeczytajcie sami!

Warsztaty miały bardzo wysoki poziom merytoryczny – mimo że były od podstaw, można było naprawdę dużo się nauczyć, zarówno samego języka, jak i ogólnych zasad programowania obiektowego. Jestem pewna, że uczestniczki nie miałyby teraz problemu z szybkim przerzuceniem się
na inny język obiektowy, bo zagadnienia były tłumaczone w taki sposób, aby zrozumieć zasady tego paradygmatu programowania, a nie tylko samą składnię Javy.
Gosia

Warsztaty były bardzo dobrze przygotowane, zarówno pod kątem organizacyjnym, jak i merytorycznym. Prowadzący (Shark) tłumaczył wszystko w sposób jasny i zrozumiały. Bardzo pozytywne wrażenie na mnie zrobiło, że nie było wszystkiego na slajdach, a programy powstawały
na bieżąco, razem z nami (nie było przeklepywania kodu ze slajdów; zawsze był czas na własne rozwiązania, a następnie wzorcowe powstawało na żywo
z omówieniem dlaczego tak i jak można inaczej). Ja byłam w grupie Javy od podstaw dla ludzi już programujących, i te podstawy były przedstawione. Dużo czasu zostało poświęcone na omówienie czym są klasy i obiekty. Szkoda, że nie była omawiana cała idea programowania obiektowego. Ja jestem ogromnie zadowolona z warsztatów, bo pozwoliły mi „ruszyć” Javę
w sposób bezbolesny. Do tego świetnie się bawiłam.
– napisała jedna
z uczestniczek.

Bardzo fajnie poprowadzone warsztaty. Sympatyczna atmosfera, bardzo otwarci i pomocni mentorzy, którzy przekazywali wiedzę w zrozumiały
i obrazowy sposób. Solidna merytoryczna nauka od podstaw, w mojej grupie – mnóstwo praktycznych przykładów do przećwiczenia zagadnień, dzięki czemu można było naprawdę zrozumieć omawiane elementy języka. Generalnie widać było, że chłopaki mają ogromną wiedzę i szczerze chcą się nią podzielić. No i mnóstwo smacznych niespodzianek dla uczestników :)
Dorota

W pierwszej kolejności byłam pod wrażeniem samej organizacji warsztatów. Nie spodziewałam się tak miłego przyjęcia ze strony ekipy Crazy Call, która, bądź co bądź, marnuje dla nas swoją wolną sobotę. Odniosłam wrażenie, że ci ludzie naprawdę lubią swoją pracę. Żałuję, że nie mogłam zostać do końca, ale zmęczenie związane nie tylko z warsztatami, ale również z intensywnym okresem sesyjnym dawało mi się już we znaki. Co do samych warsztatów, nie mam najmniejszych zastrzeżeń jeśli chodzi
o przygotowanie prowadzących i ich kompetencje do prowadzenia tego rodzaju spotkań, przynajmniej jeśli chodzi o naszego opiekuna. Prowadzący bardzo się starał, był pomocny i ani razu nie puściły mu nerwy, kiedy po raz kolejny został zawołany do laptopa w którym coś nie wychodziło, jak się okazało – z powodu braku średnika, który w Javie powinien pojawiać się po niemal każdej linijce kodu. Jedyną rzeczą, do której mogłabym się przyczepić jest tempo prowadzenia zajęć, które wzrastało wprost proporcjonalnie do trudności omawianych zagadnień, przez co malała skuteczność przyswajania kolejnych punktów programu. ogólna refleksja po warsztatach z Javy jest taka, że nie taki diabeł straszny jak go malują
i podstawy są jak najbardziej do ogarnięcia, jak nie w 100% na warsztatach, to utrwalając materiał we własnym zakresie. Na pewno było to cenne doświadczenie i dobry punkt wyjścia do dalszej pracy z językiem.
– tak wypowiedziała się inna uczestniczka.

Warsztaty były skierowane do zarówno początkujących, jak i dla osób, które miały już styczność z programowaniem. Prowadzący dostosowywał się do tempa grupy i poświęcał też indywidualnie uwagę osobom, które miały problemy. Osoby, które miały już styczność z programowaniem mogły ugruntować swoją wiedzę oraz dopytać się o to, z czym miały problemy.
Na początek było szybkie przypomnienie podstawowych informacji na temat zmiennych obiektów itp. później tworzyliśmy proste programy omawiając jak można by je rozbudować i do czego można by ich użyć.
Kamila

Warsztat przebiegał bardzo pozytywnie, prowadzący merytoryczny
i z zacięciem nauczycielskim. Wiadomo, formuła jednodniowych warsztatów ma to do siebie, że nie da się ugryźć zagadnienia z każdej strony, ale jak na tak ograniczony czas, kilka ciekawych rzeczy można było usłyszeć, oczywiście w zakresie podstawowej wiedzy z Javy.
Były omawiane – metody, zmienne, klasy, typy, pętle, co to jest konstruktor
i static. Oczywiście, czym jest Java, jakie są dobre praktyki w pisaniu kodu itp. Po każdym nowym elemencie było zadanie do wykonania samodzielnie przez uczestniczki kursu, następnie omówienie go oraz prowadzący odpowiadał na pytania odnośnie zadania lub inne wątpliwości dotyczące omawianych treści.
Warsztaty oceniam na mocne 5 :)
Agnieszka

Po przeczytaniu powyższych wypowiedzi, aż chce się usiąść do kodu. Chce się wziąć udział w takich warsztatach, a wczorajsi uczestnicy na pewno chcieliby do nich powrócić albo je kontynuować o czym nas na koniec zapewniali.
Chce się też dołączyć do ekipy Crazy Call.

Sponsor naszych warsztatów, firma Crazy Call poszukuje zdolnych osób. Kogo dokładnie? To w ogłoszeniu poniżej.
„Do naszego 30 osobowego zespołu w centrum Wrocławia szukamy specjalistów
w różnych obszarach. Jeżeli chcesz współtworzyć rozwiązanie skierowane dla działów sprzedaży na całym świecie, napisz do nas!”

oferta pracy_dla wszystkich_koncowe