Marek Biegański, Dyrektor Rozwoju Oprogramowania w Sabre, z silnym technicznymi podstawami. Świetny mentor, z którym można współpracować w czwartej edycji programu mentorskiego Tech Leaders. Kilka ważnych słów od Marka, przeczytajcie!

Czym dla Ciebie jest mentoring? Dlaczego jest ważny?

Dla mentee jest to dostęp do wiedzy i doświadczenia mentora, serwowanych na bardzo przyjaznym talerzu. Dzięki nawiązaniu relacji mentor-mentee nie trzeba się o wiedzę szczególnie dopraszać, filtrować spośród zniekształconych i zafałszowanych informacji.

Idea mentoringu, mimo iż z założenia przynosi korzyści mentee, tak naprawdę działa w obie strony. Relacja dla mentora często oderwana jest od codziennych spraw zawodowych. Pozwala to na spojrzenie na problemy i wyzwania mentee z innej perspektywy, co zawsze jest okazją do uporządkowania sobie własnych przemyśleń i sposobów działania. Półżartem mówimy, że lepiej nam wychodzi doradzanie innym niż sobie. Rzeczywistość pokazuje, że jest w tym sporo sensu, a fundamentem jest inna perspektywa.

Co Ciebie inspiruje do działania?

Najlepiej gramy, gdy czujemy, że możemy wygrać. Praca nad sobą zwykle zaczyna się od wypisania mocnych i słabych stron. Nie polecam tradycyjnego skupienia się na ulepszaniu słabych stron. Nie zakładamy wielkich opon i pługu w Ferrari, żeby orać pole.

O słabe strony zadbajmy wtedy, gdy:

  • wynikają z braku wiedzy (np. nie radzimy sobie z przekazywaniem negatywnego feedbacku, bo nie znamy odpowiedniego modelu komunikacji)
  • wynikają z poczucia zagrożenia poza strefą komfortu (np. mówimy, że nie radzimy sobie z prezentacjami i tego unikamy)
  • uniemożliwiają nam działanie (choć często lepiej jest znaleźć alternatywne rozwiązanie)

Należy umacniać i szlifować przede wszystkim nasze mocne strony, bo to one zapewnią nam sukces.

Jak radzisz sobie z ‘gorszymi dniami’?

Mówię sobie, że inżynierowie dostają wynagrodzenie za rozwiązywanie problemów, a managerowie za ich dźwiganie.

Każdy ma gorsze dni w pracy. Ich ilość można zdecydowanie zmniejszyć w podejściu „servant leadership”. Zaskakujące jest, ile problemów i frustracji wynika z czysto fikcyjnych przyczyn.

Jaką radę dałabyś/dałbyś sobie lub innym osobom?

Pamiętaj o celu:

Celem zawsze jest wzmocnienie możliwości i postawy mentee. Mentor powinien zdawać sobie sprawę z własnych ograniczeń. Zdecydowanie lepiej jest serwować dobry coaching niż ryzykowny mentoring, jeśli w poruszonym temacie nie czujemy się dobrze.

Ramy czasowe:

Należy się upewnić się, że relacja mentorska ma z góry określone ramy czasowe. Pomaga to dobrze rozłożyć w czasie tematy i ułatwia zakończenie współpracy bez urażenia żadnej ze stron.

Polemika ma ograniczony sens:

Jeśli celem jest głębsze zrozumienie tematu, jest jak najbardziej wskazana.

Usilne przekonywanie mentora, że nie ma racji, jest stratą energii. Mentor daje to, co ma najlepszego, a mentee bierze tylko tyle, ile potrzebuje. Resztę może śmiało odrzucić.

Zabij swojego mistrza:

Brzmi jak legendy z dalekiego wschodu, ale tak właśnie należy postąpić po pewnym czasie od zakończenia relacji z mentorem. Każdy z nas ma już w pamięci listę osób, autorytetów od których nauczył się wiele. Zachowujemy szacunek do nich, ale koniecznie musimy umieć przekonać siebie samych, że jesteśmy już krok dalej. Symbolicznie pokonując mistrza, wyznaczamy własne ścieżki.

 

Więcej o programie mentorskim: https://www.accenture.com/pl-en/new-applied-now

Więcej o Sabre: https://www.sabre.com/