Jesteś już specjalistą w jednej dziedzinie, nikt Ci tego nie odbierze. Teraz możesz zostać specjalistą w kolejnym obszarze. Taką radę usłyszała Agnieszka Bielicz-Polkowska od swojej przyjaciółki, gdy wahała się, czy rozpocząć starania o przyjęcie do Akamai Technical Academy (ATA). Agnieszka musiała się zmierzyć z sytuacją typową dla większości kandydatów do ATA – podjąć decyzję o porzuceniu dotychczasowego zawodu, zgromadzonego doświadczenia i wynikającego z niego poczucia komfortu na rzecz czegoś zupełnie nowego. Odważyć się na restart zawodowego życia. 

Ta sytuacja wymaga odwagi, ale też świadczy o tym, jak unikalną szansę na rozpoczęcie kariery w IT daje ATA. Akademia jest rocznym, kompleksowym programem szkoleń przygotowującym osoby bez doświadczenia w IT do pracy na stanowiskach technicznych lub okołotechnicznych. Podobnie jak w poprzednich edycjach, również i tym razem uczestnicy będą przygotowywani do takich ról jak security operations technician, associate technical program manager, associate technical support engineer, associate technical consultant, associate business analyst and technical writer. 

Zainteresowanie technologiami – to się liczy

Żeby wziąć udział w ATA, nie trzeba mieć ani doświadczenia, ani wykształcenia technicznego. Można je mieć, ale nie jest to konieczne. Szukamy osób, lubiących się uczyć, chcących się rozwijać oraz gotowych na zmianę swojej kariery o 180 stopni. Należy wykazać dużo chęci oraz zainteresowanie nowoczesnymi technologiami. Dodatkowo trzeba biegle mówić po angielsku i mieć ukończone studia wyższe. Sam proces rekrutacyjny obejmuje testy online oraz indywidualne rozmowy u nas w firmie i jest utrzymany w możliwie najprzyjemniejszej atmosferze. Tak wymagania stawiane kandydatom opisuje Magdalena Bukała, coach udzielająca wsparcia uczestnikom Akademii. 

I rzeczywiście, wśród uczestników poprzednich edycji jest Agnieszka Bielicz-Polkowska, która w swoim poprzednim zawodowym życiu ukończyła psychologię stosowaną i zgromadziła 10-letnie doświadczenie w obszarze kadr i płac oraz 2-letnie w obszarze hedgingu, Katarzyna Cieślik, która do ATA zaaplikowała jako świeżo upieczona absolwentka Akademii Górniczo-Hutniczej na kierunku Fizyka Techniczna, czy Katarzyna Grzymała, która po ukończeniu psychologii stosowanej przez kilka lat pracowała jako psycholog, a następnie w HR/Customer Service. 

Katarzyna Grzymala

Mimo różnego wykształcenia i uprawianych zawodów, wszystkie te osoby odnalazły w ofercie Akademii propozycję dla siebie. 

Od momentu kiedy zobaczyłam ofertę ATA miałam wrażenie, że została stworzona z myślą o mnie! Chciałam rozpocząć karierę w IT, choć nie posiadałam specjalistycznego wykształcenia czy doświadczenia w branży. Szukałam właśnie pracy, więc w przypadku szczęśliwego zakwalifikowania do Akademii nie musiałam rezygnować z żadnych innych zobowiązań. Nic nie przemawiało za tym, żeby nie aplikować! Wspomina Katarzyna Cieślik.

W innej sytuacji życiowej była Agnieszka Bielicz-Polkowska. Gdy dowiedziałam się o ATA, byłam na urlopie macierzyńskim i pomyślałam, że jak teraz nie spróbuję, to już nie spróbuję.

Katarzyna Grzymała szukała możliwości zmiany pracy w kierunku roli związanej z IT. Wówczas znajoma z facebookowej grupy „Programuj, dziewczyno!” poleciła jej tę inicjatywę.

Przejście przez program z sukcesem

Co zdaniem osób, które z powodzeniem przeszły proces rekrutacyjny zaważyło o ich sukcesie? Determinacja, typuje Agnieszka Bielicz-Polkowska, obecnie Virtual Solutions Engineer / Technical Consultant. Myślę, że trzeba pokazać osobowość i charyzmę; że ma się swoją opinię i umie ją artykułować nawet w pomieszczeniu pełnym obcych ludzi, sądzi Katarzyna Cieślik, pracująca na stanowisku Technical Support Engineer ze specjalizacją mediową (Digital Media). To kombinacja sensownego wyniku części analitycznej i „chemii” w trakcie części rekrutacyjnej, uważa z kolei Katarzyna Grzymała, Security Compliance Analyst w zespole zajmującym się Information Security. 

Akademia rozpoczyna się od intensywnego, 5-miesięcznego szkolenia technicznego, prowadzonego w pełnoetatowym wymiarze (5 dni w tygodniu po 8 godzin dziennie). W tym czasie uczestnicy nabywają wiedzę techniczną, którą będą wykorzystywać w swojej późniejszej w pracy, już w ramach zespołów Akamai. Równocześnie kursanci biorą udział w szkoleniach z umiejętności miękkich, warsztatach kulturalnych, spotkaniach z zespołami Akamai oraz imprezach integracyjnych, organizowanych przez firmę. Chcemy, aby od samego początku mogli czuć się częścią Akamai i lepiej poznać kulturę firmy. Na co dzień mają też wsparcie coacha i program managera z ramienia Akamai, by mieć pewność, że szkolenie zmierza we właściwym kierunku, podkreśla Magdalena Bukała. 

Po szkoleniu technicznym uczestnicy dołączają do wybranych zespołów Akamai i kontynuują naukę, ukierunkowaną już wówczas na zadania realizowane przez poszczególne grupy. Po 6 miesiącach pracy zapada decyzja czy Akamai zatrzymuje uczestników Akademii na stałe. 

Decyzja o zakwalifikowaniu uczestnika do konkretnego zespołu jest wypadkową wielu czynników, tłumaczy Magdalena Bukała. Przede wszystkim brane są pod uwagę preferencje kandydatów, badane podczas trwania szkoleń. Wyniki zestawiane są z opiniami osób, które tworzą program, coacha, managerów konkretnych zespołów, osób współpracujących, jak i opisami wymagań do spełnienia na konkretnym stanowisku, wcześniej przygotowanymi przez managerów. Feedback jest też zbierany od instruktorów, którzy prowadzą szkolenie. Dla Magdaleny Bukały najważniejsze jest to, żeby każdy znalazł zespół, w którym potencjalnie sprawdzi się najlepiej. Ocenie podlegają nie tylko same wyniki w pracy, ale też współpraca z innymi osobami w zespole oraz managerem.

Różne ścieżki rozwoju kariery

Za jedną z mocniejszych stron Akademii uczestnicy uważają możliwość nauki w różnych obszarach. Byłam pewna że, chcę się rozwijać w tej branży, ale co dokładnie chciałabym robić, to  już nie było dla mnie oczywiste, mówi Agnieszka Bielicz-Polkowska. 

Z perspektywy czasu, za najciekawsze szkolenia w ramach Akademii uważa ona kursy z bezpieczeństwa i programowania oraz szkolenia dodatkowe, prowadzone przez praktyków w Akamai. Katarzyna Grzymała najbardziej ceni szkolenia z Information Security i SQLa.

Z kolei ulubioną częścią szkoleń był dla Katarzyny Cieślik kurs o sieciach komputerowych, który w ATA 3.0 trwał około miesiąca. Był to pierwszy kurs w czasie Akademii, jednak prowadzony był w sposób, który pozwalał na zrozumienie materiału każdemu z nas. Zajęcia składały się w większości z zadań praktycznych (symulacji sieci, konfigurowania wirtualnych serwerów) które, w mojej opinii, zdecydowanie ułatwiają przyswajanie wiedzy. W czasie tych zajęć uczyliśmy się jednocześnie podstaw obsługi systemów operacyjnych Linux, które uważam za zdecydowanie najbardziej przydatne w mojej obecnej pracy.

Rozmaitość ma jednak swoją cenę. Absolwenci ATA zgodnie podkreślają jak trudno było im przebrnąć przez część szkoleniową, która wymagała nie tylko przyswajania wiedzy 5 dni w tygodniu przez 8 godzin, ale także powtarzania materiału przed cotygodniowym testem. Z pewnością pomagała nam myśl, że pracujemy razem na wspólny cel, a nie konkurujemy ze sobą – zawsze w grupie znalazł się ktoś, kto rozumiał dany temat odrobinę lepiej i chętnie tłumaczył innym, wspomina Katarzyna Cieślik. 

Uczestnicy ATA mają też zapewnione wsparcie coacha, który jest na co dzień obecny w sali szkoleniowej. Do jego obowiązków należy prowadzenie dodatkowych szkoleń z umiejętności miękkich i podstawowych aplikacji używanych przez pracowników Akamai na co dzień, sesji coachingowych i spotkań indywidualnych. Dbałam o to by szkolenie było dopięte na ostatni guzik zarówno od strony Akamai, jak i by uczestnicy dawali z siebie 100%. Coach jest również w stałym kontakcie z absolwentami ATA i prowadzi co kilka tygodni sesje dotyczące ich postępów w pracy, zarówno z managerami, jak i samymi zainteresowanymi, opowiada Magdalena Bukała.

Czy ten program jest dla każdego?

Katarzyna Cieślik, zapytana o to, komu rekomenduje udział w kolejnej edycji Akademii, jest ostrożną optymistką. Skłamałabym mówiąc, że ATA jest dla każdego. Jeśli spełniasz podstawowe warunki rekrutacyjne, nie boisz się nowych wyzwań (określenie „wyjście ze strefy komfortu” pasuje tutaj idealnie!) i nie przeraża Cię wizja pilnej nauki przez kilka (lub więcej) miesięcy – zdecydowanie warto spróbować. 

Każdemu, kto chciałby w bezpiecznych warunkach zmienić branżę. Bezwarunkowo z kolei rekomenduje Agnieszka Bielicz-Polkowska. Akamai oferuje wynagrodzenie za okres szkolenia, więc to nie jest tak, że trzeba rzucić wszystko. Mamom, ponieważ na każdym etapie było brane pod uwagę to, że mam malucha i mogę potrzebować logistycznego wsparcia.  

Entuzjazm związany z udziałem Akademii nie jest wyłączną domeną jej uczestników. Magdalena Bukała, zapytana o swoją rolę w ATA odpowiada: Jest to zdecydowanie najciekawsza i najbardziej wynagradzająca praca jaką miałam w życiu i nie mogę się już doczekać kolejnej edycji programu.

Termin wysłania aplikacji do Akamai Technical Academy mija 31 sierpnia.

Agnieszka Bielicz-Polkowska